RSS
 

Archiwum - Maj, 2006

Stare wraki filozofii

22 maj

Starym zwyczajem, w chwili rosnącego chaosu na zewnątrz, sięgnąłem po filozofię – tym razem idealizm szkoły marburskiej (systemem dość dziwaczny). Zastanowienie moje wzbudziła sama istota filozofii w takim właśnie wydaniu. Mam na myśli nie tyle jej konstrukcję, co aspekt psychologiczny w relacji całego systemu do jego twórców.

Co sprawia, że człowiek czerpiąc radość z poznawania, nie wierzy w samą możliwość poznania pełnego? Co motywuje badacza śledzącego zjawiska (fenomeny), a nie dopuszczającego istnienia rzeczy „samych w sobie”?

Pytanie pozostawiam w zawieszeniu. Ale zaraz po jego postawieniu rodzi się następne, bardziej osobiste: co sprawia, że ja sam z takim pragnieniem wnikam w skrajnie odmienne koncepcje filozoficzne, w każdej znajdując upodobanie? Czy tylko szukam w nich prawd obiektywnych?… Nie. I tu własnie rzecz ciekawa - sam łapię sie na tym, czym właściwie jest dla mnie historia filozofii.

Filozofia jest podróżą w czasie, ale nie tylko samą poznawczą przyjemnością (jak każda inna podróż). Jest dotknięciem myśli żywej – wejściem w osobisty dialog i współuczestnictwo we wspólnym zanurzeniu się w głębinach bytu.

Dotykam w ten sposób osiadłych już dawno na dnie wraków utopii i staję przed nimi w zachwycie. Fascynuje mnie ich monumentalna konstrukcja, tak malowniczo obrośnięta koralami ludzkiej myśli. Rafy złożone z tylu już pokoleń ludzi nowych dróg poszukujących, a jednak – tak jak ja – do zatopionych okrętów wciąż wracających…

 
Komentarze (2)

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

Śląsk-Bieszczady

04 maj

Udało się wreszcie doprowadzić do skutku wymianę młodzieży między śląską i bieszczadzką placówką Caritas. Właśnie gościły u nas dziewczynki z takiego ośrodka na Śląsku. Pod koniec miesiąca nasze dzieci jadą do nich z rewizytą.

Poniżej kilka zdjęć z ich pobytu. Oprowadzanie ich po Bieszczadach było prawdziwą przyjemnością! Młodzież, która w większości nie widziała świata poza własnym podwórkiem, reaguje na wszystko bardzo świeżo i spontanicznie. Jedna dziewczynka całą drogę wzdychała „ale góry, chyba sto razy większe od naszych hałd!” :-)

1. Na tle Halicza – mocno uczepione Pani, żeby czasem wiatr nie porwał ;-)

2. Wejście na Tarnicę

3. Alpinistki pod Krzemieniem

4. Radosne wędrowanie przez Szeroki Wierch

 

5. Przy starej studni pod Tarnicą

6. Badamy, czy w górskim bajorku też istnieje życie… ;-)

 
Komentarze (7)

Napisane w kategorii Bez kategorii