RSS
 

Archiwum - Czerwiec, 2006

Jelenimi ścieżkami

27 cze

W ostatnim czasie niewiele czasu mam na pisanie. Chciałbym się tu jednak podzielić spostrzeżeniami z terenu. W ostatnich dniach przemierzałem Pogórze Przemyskie (rejon Birczy i Arłamowa).

Jestem pod wrażeniem ilości dzikiej zwierzyny w tamtejszych lasach. Jelenie ścieżki w lasach są tu tak mocno rozdeptane, że noga w błocie grzęźnie, a niemal każda polana dostarcza takich oto miłych spotkań…

Jedyny zgrzyt to gęsto ustawione ambony myśliwskie, sąsiadujące z uprawianymi przez myśliwych poletkami. W ogóle nie jestem zwolennikiem polowań, choć rozumiem ich teoretyczne podstawy (w praktyce tzw. selekcja negatywna różnie wygląda). Nie rozumiem natomiast jaką przyjemność może mieć ktoś w strzelaniu do zwierzyny tak prosto na strzał wystawionej?…

 

 
Komentarze (3)

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

Rajskie łąki

14 cze

          Niedawno pisałem o błogim lenistwie – błogim, to znaczy nie zgniłym! ;-)  Poczucie takiego błogostanu dają właśnie łąki kwiatami rozkołysane. Żeglujące obłoki, świergot skowronków – wszystko co złe przestaje tu istnieć…

          Dlaczego pewne miejsca tak właśnie na człowieka działają? (czy na Was również?) Nawet raj przedstawia się wielu ludziom w czasie umierania jako… łąka pełna kwiatów.

  

Na zdjęciu łąka jaskrowa ze storczykami (stoplamkiem szerokolistnym) w Bieszczadach, pod Tarnicą

 
Komentarze (13)

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

Lenistwo lekiem na stres

02 cze

Lenistwo. Jeden z grzechów głównych. Zastanawiam się jednak, czy dzisiaj większym zagrożeniem nie staje się jego odwrotność…

Kierat groszoróbstwa. Wydajemy mnóstwo pieniędzy na różne zbytki – a to smakołyki, by podniebieniu dogodzić (a następnie równie dużo na kurację odchudzającą)… A to na wygodne urządzenie mieszkania, żeby miło było (gdy już człowiek wykończony do domu wróci)… To znów na rozmaite zabawki (cóż za paradoks – dla zabicia czasu!), ale i tak korzystamy z nich w pośpiechu, bo… 

No własnie – BO NIE POTRAFIMY SIĘ NAD MAŁYMI RZECZAMI POCHYLIĆ. Apetyt rośnie razem z brzuchem i frustracją. A wystarczy sobie czasem odpuścić i cieszyć się wraz z tą kozą - słońcem i trawą rozkołysaną…  :-)

    

 
Komentarze (7)

Napisane w kategorii Bez kategorii