RSS
 

Archiwum - Maj, 2007

Ekumenia w czasach przedekumenicznych

14 maj

 

Poprzednio ukazane drogi prowadzą czasem do różnych ciekawych zakątków. Ta pierwsza wiedzie przez, wymarłą już całkiem, wieś Stebnik, gdzie Rusini przez długie wieki gospodarzyli zgodnie z Niemcami (tworzącymi tu osobną kolonię Steinfels).

  

Zdarzało się, że zawierali mieszane małżeństwa, w których małżonkowie potrafili wprowadzać lepszą ekumenię niż to widać u kościelnych hierarchów. Dla przykładu gdy było dwoje dzieci, jedno wychowywano w duchu ewangelickim, drugie w rycie grekokatolickim (trochę może wydawać się to skomplikowane, ale ileż w tym mądrości i wzajemnego szacunku!).

 

Niestety po tych ludziach pozostały już jeno mogiły… i zdziczałe, wciąż kwitnące sady! Czasem trafi się jakaś piwniczka lub otwarta studnia…

Najlepszą formą transportu przez te doliny jest dzisiaj, jak zresztą za tamtych dawnych czasów, koń… 

 
Komentarze (7)

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

Drogi życiowe

10 maj

Jak wygląda moja droga życia?… Może jak autostrada – hałaśliwa, ruchliwa, pełna blichtru, lecz nerwowa i niebezpieczna. Jak podrzędna szosa gminna – dziurawa, błotnista i bez pobocza?… A może jak ścieżka górska, wijąca się wzwyż, to opadająca w dół, jakby błądziła przez zielone manowce, a pełna zadumy wędrówka była dla niej celem samym w sobie?…

Na zdjęciu droga w bezludnej dolinie dawnej wsi Stebnik …

 

… oraz stara bojkowska droga przez Berehy Górne, zarastająca dziką różą i jałowcami (tylko wiosną widoczna dzięki kobiercom kaczeńców)…   

 
Komentarze (6)

Napisane w kategorii Bez kategorii