RSS
 

Archiwum - Lipiec, 2008

„Tu i teraz” …czyli franciszkanizm i hedonizm

30 lip

 

      O zwierzętach mówimy raczej dobrze, choć cechy zwierząt przypisywane ludziom nie mają już tak pozytywnego wydźwięku. Dlaczego zwierzę w swej dzikości i kierowaniu się instynktami jest stworzeniem błogosławionym, a człowiek próbujący naśladować zwierzęta, potrafi upodlić się do najniższego poziomu?…

      Kiedy filozofia życia „tu i teraz” staje się podstawą hedonizmu, a kiedy stanowi o franiszkańskiej prostocie? Dwa bieguny, a przecież złączone ze sobą jedną osią – istotą traktowania czasu…

      „Tu i teraz” czerpie z najgłębszych pokładów nadziei pod warunkiem, że jest areną DZIAŁANIA (nie koniecznie zewnętrznego, ale również w odniesieniu do aktywności wewnętrznej). Gdy zaś staje się wyłącznie przestrzenią ODCZUWANIA, wówczas potrafi pozbawić świat wszelkiej nadziei, sprowadzając sens życia do chwytania tego, czego utrata już z góry jest przesądzona.

 
Komentarze (10)

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

Akt woli i łańcuch emocji

14 lip

 

      Co jest źródłem destrukcyjnych emocji i z czego wynika niewrażliwość na ludzką krzywdę? Dlaczego cel w jednej chwili wydaje się być na wyciągnięcie ręki, zaś w innej zupełnie znika z horyzontu? Co jest powodem wewnętrznego wzburzenia i zakłócenia wpisanej w nas harmonii?… Pytania jakże różnorodne, ale odpowiedź nasuwa mi się jedna.

      Jakże często ulegamy złudzeniu panowania nad zewnętrzną rzeczywistością, która przecież nigdy do nas nie należała i nie należy! Sytuacja zewnętrzna „tu i teraz” jest mi za każdym razem dana – a jeszcze dokładniej ZADANA. Nigdy zaś nie jest przeze mnie WYPRACOWANA. To, że coś na zewnątrz może być moim osiągnięciem, jest największym złudzeniem tego świata.

      Im bardziej akceptuję fakt niezależnej ode mnie zmienności zewnetrznej, tym bardziej jestem w stanie panować jad jedyną MOJĄ rzeczywistością. Czym zatem jest ta rzeczywistość?… Nasuwa mi się tu obraz podwójnie skręconego łańcucha, w którym jeden ciąg to ogniwa emocji, drugi – ogniwa aktów woli. Przy czym jeden łańcuch ściśle oddziaływuje na drugi i odwrotnie. Gdy któryś z tych łańcuchów pęka, cała konstrukcja staje się podatna na zerwanie.

      Jeśli w krytycznej sytuacji człowiek zdobywa się na akt dobrej woli (np. wstawienie się za słabszym z narażeniem własnego bezpieczeństwa), choćby nawet nie miał zewnętrznych szans powodzenia, jest to czyn pozwalający zachować ciągłość łańcucha woli, co automatycznie wzmacnia ogniwa łańcucha emocji. Kiedy jednak uciekam od tego wyboru, wybieram wolność nakierowaną na świat zewnętrzny, a w istocie tracę jedyną wolność jaka jest mi dana.

     Wybór kształtuje tkankę emocjonalną i odwrotnie. W tym jest sedno równowagi obydwu łańcuchów. Akt woli nakierowany na zło, determinuje do następnego kroku w tym samym kierunku. Podobnie jest z emocjami – smutek może generować kolejne zmartwienie. Niepokój wzbudzony jednym destrukcyjnym aktem woli wzbudza coraz większe rozdrażnienie. Emocje działają tu jak swoisty wzmacniacz aktów woli, a wola jak generator strumienia emocji.

 
Komentarze (16)

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

Prawo dla samego prawa?…

10 lip

 ”Caritas” – miniaturka malowana na szkle, na podstawie kartonu

St. Wyspiańskiego  - niezrealizowany projekt witraża dla katedry Lwowskiej

(roślinne ornamenty, kolorystykę i tło zmieniłem według własnej wizji) :-)

      Dziecko, które od niemowlęctwa wychowywane jest w rodzinie adopcyjnej, rodzi się w niej na nowo – staje się nieodłączną cząstką tejże rodziny. Sądowe przywrócenie praw rodzicielskich matce biologicznej, która jest dziecku zupełnie obcą istotą, jest pogwałceniem macierzyństwa i gwałtem na bezbronnej istocie, bo któż w takich przypadkach pyta o uczucia samego dziecka?…

      Emitowany wczoraj przez TVP film „Dwie matki” pokazał zasadniczy problem naszych czasów, kiedy tak często o losach małego człowieka decyduje sucha litera prawa. Tak zwani specjaliści mało wnikają w świat uczuć dziecka, analizując sytuację wyłącznie pod kątem wydumanych teorii i podstaw prawnych.

       Gdy w naszym życiu zwycięża prawo egzekwowane w oderwaniu od podstawowego poczucia sprawiedliwości, bezwzględne wobec uczuć, generowane przez zawiłą maszynkę paragrafów – takie prawo staje się stróżem diabelskiego porządku tego świata.

 
Komentarze (16)

Napisane w kategorii Bez kategorii