RSS
 

Archiwum - Grudzień, 2009

Rok 2010 i …pociąg widmo

31 gru

Górniczy zegarek mojego pradziadka i zegarek kolejarza

      Ufizykalnienie czasu sprawia, że postrzegamy go w kategoriach liniowych i bezwzględnych. Nawet przewrót Einsteina nie był w stanie oderwać nas od tych nawyków. Widzimy więc siebie w rozpędzonym pociągu – w przedziale z oknem na nieodwracalną przemijalność bytu…

      Zawładnięcie czasu przez ekonomię i jego skomercjalizowanie stworzyło z czasu towar. To z kolei prowadzi do jego reglamentacji – w imię lepszego gospodarowania swym życiem, poprawy jego warunków i wydajności. Tymczasem wciąż prześladuje mnie jedna wizja:

      Żyliśmy niegdyś na płakowyżu lodowca, gdzie wciąż brakowało słońca i ciepła, gdzie rywalizowaliśmy o przestrzeń i pokarm. W końcu skonstruowaliśmy ogromną lokomotywę, która pozwoliła wyruszyć ku nowej krainie. Jedziemy coraz szybciej i szybciej…

      Nie rozwiązaliśmy jednak problemu głodu, a zimny strumień wiatru nie pozwala się ogrzać. Nawet gdy mkniemy przez krainy obfitości, nie możemy się nasycić, bo wszelkie owoce migają tylko w oknach naszego wagonu…

 
Komentarze (9)

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

Teatr życia …i narodziny pełnego człowieka

07 gru

 

Rozpadająca się chałupa pod murami klasztoru w Jarosławiu i maleńka chatka w Bieszczadach – wyraz zmieniającej się scenerii w „teatrze życia”…

      Dobry aktor nie protestuje gdy dają mu rolę, której się nie spodziewał, bo wie, że nie ma złych ról – są tylko ŹLE ZAGRANE role. Podobnie jest z naszym życiem: otrzymaliśmy coś zupełnie innego niż to sobie wymarzyliśmy. Porównujemy swoją sytuację do innych, zapominając, że prawdziwa sztuka już trwa, a jej powodzenie zależy od tego, jak dobrze wejdziemy w otrzymaną rolę…

      Moja praca, dom, życie społeczne – to tylko scena. Misterium dramatu rozgrywa się we wnętrzu duszy – tam toczą się właściwe dialogi. Tam bieda zlewa się z bogactwem, a radość ze smutkiem. Tam rodzi się CZŁOWIEK.

 
Komentarze (11)

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

Obfity owoc kobiecości…

03 gru

 

Kalina na starym cmentarzu pod cerkwią w Daliowej i fragment jednego z tamtejszych nagrobków.

      Wśród ludności dawnych Bieszczadów panowało przekonanie, że kalina obsiewająca się na cmentarzu jest krzewem, w który wstępuje dusza tragicznie zmarłej dziewczyny. Nie wolno więc jej było pod żadnym pozorem wycinać. Można się tu dopatrzeć pogańskich źródeł, niemniej znajdujemy w tym również jakąś głębszę wymowę.

      Kobieta, która w swym życiu nie spełniła się przez wydanie na świat owocu, choć przebywa już w innym wymiarze, żyje wciąż tęsknotą owocowania – dlatego w postaci krzewu rodzi soczyste kiście jagód. Jest w tym zawarte jakieś misterium kobiecego powołania. Z pewnością każda feministka poczułaby się tu oburzona. Zastanówmy się więc nad sednem kobiecości.

      Mogę oczywiście prezentować tylko własny, męski punkt widzenia, ale otwarty jestem w tym temacie na szczerą wymianę zdań. Kobieta potrafi przemieniać świat wrodzonym ciepłem, łagodnością i głęboką refleksyjnością. Takie przynajmniej pamiętam moje Babcie. Akurat one przyszły mi na myśl, bo funkcjonowały wedle starego modelu kobiety, która wcale nie miała mniej do powiedzenia niż mężczyzna. Mówiła jednak i działała zasadniczo inaczej. Co było wyrazem tej inności?

      Kobieta nie tkwiła tak mocno w sferze polityki czy ekonomii, a jednak gdy była mądra, potrafiła z kufra kobiecej duchowości wydobywać rzeczy wciąż nowe i zaskakujące - przemyślenia, dobre rady, ciepłe słowa. Gdy z kolei trafiały one na mądrego mężczyznę, zapadały w nim bardzo głęboko, kształtując jego świadomość i czyny. W takim ujęciu nie ma „męskiej aktywności”, nawet wówczas, gdy to mężczyzna bezpośrednio podejmuje działania – dlatego i owoc może być tylko wspólny.

      Kobieta w moim odczuciu spełnia się wówczas, gdy działa jak anioł – inspirując do działania poprzez ciche słowo, cierpliwość i ciepło (choć te cechy często są dziś pogardzane, uważam, że są ponad wszelkie inne cnoty). To właśnie one prowadzą do pełnych owoców kobiecości.

 
Komentarze (14)

Napisane w kategorii Bez kategorii