RSS
 

Archiwum - Luty, 2010

Gonitwa i ucieczka …czyli model zachodniego życia

18 lut

 

Najszybszy środek transportu zimowego w Bieszczadach…

      Ubiegłej niedzieli TVP emitowała dwa wspaniałe filmy podróżnicze, przenoszące nas w przeciwległe punkty Ziemi, a jednak ogniskujące się jakby na tym samym problemie…

      Wojciech Cejrowski oprowadzał po brazylijskiej „dzielnicy nędzy”, udowadniając, że pojęcie ubóstwa jest bardzo względne. Drewniane domki, ustawione na palach w korycie Amazonki, na zewnątrz zdawały się być siedliskiem marginesu. Tymczasem życie tętniło tu radością – ciepłem domowej atmosfery, spontaniczną zabawą dzieci, refleksyjnym optymizmem starców…

      Drugi film przenosił nas w odludne rejony Indii, gdzie anglikański duchowny próbował znaleźć odpowiedź, w czym tkwi siła wschodniej mentalności. Wolność od posiadania rzeczy, nawet własnego schronienia i całkowite ignorowanie mierzalności czasu – te kwestie najbardziej zapadły mi w pamięć…

      Dochodzi tu do silnego zderzenia kultury „rozwiniętego” Zachodu z mentalnością Wschodu i Południa. Człowiek naszej cywilizacji buduje betonowe twierdze, a mimo to jest ciągłym podróżnikiem – nieustannie PODĄŻAJĄC za czymś lub UCIEKAJĄC od czegoś. Nie potrafi oderwać się od swego „bagażu”, bo z nim związał swój byt. Nie potrafi zwolnić, bo doraźny cel uczynił sensem swej drogi…

 
Komentarze (8)

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

Zjawisko ZOMBI w internecie – zapowiedź nowej cywilizacji?…

12 lut

 

Trasy narciarskie w Ustjanowej w masywie Żukowa - wciągająca alternatywa wobec wirtualnej rzeczywistości…

      Czytałem dzisiaj w „Świecie Nauki” o zaskakującym zjawisku społecznym – o wirtualnych „zbieraczach złota”. Kto to taki? To rzesze internautów, którzy zdobywając punkty (wirtualne złoto) w grach sieciowych, odsprzedają je w internecie po konkretnych stawkach (tym razem już za całkiem realne pieniądze). Zjawisko to obejmuje na świecie miliony graczy.

      Jak to działa?… Gracze z krajów rozwiniętych (Europa, USA), nie mając czasu i ochoty na nużące zbieranie punktów, wolą je odkupić, co jest warunkiem przejścia do ciekawszych etapów gry. Z kolei rzesze graczy z krajów uboższych (głównie Rosja, Chiny i reszta Azji) trudnią się tym zbieractwem, zarabiając tak na swoje życie (a może bardziej na utrzymanie przy życiu swego wirtualnego stanowiska pracy?).

      Czy nie spełniają się prognozy powieści scince fiction o nowym niewolnictwie – o wirtualnych zombi, którzy nie czują już w sobie realnego życia, bo całe wnętrze wypełnili wirtualną rzeczywistością? Uwięziona dusza, która w dziwny sposób łączy się z innymi, izolowanymi od realnego świata ludźmi, tworzy nową cywilizację – społeczeństwo wirtualnej otchłani…

 
Komentarze (2)

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

Bezdroża ZAWIŚCI – szczyty ludzkiej głupoty?…

08 lut

 

Czy w świecie zwierząt istnieje zawiść?… Koty w bieszczadzkiej wsi Ustjanowa

      Kiedyś zetknąłem się z niemieckim porzekadłem, które należałoby przytoczyć w oryginale ze względu na grę słów: „Eifersucht ist Leidenschaft, die mit Eifer sucht, was Leiden schaft” – zawiść jest pasją, która gorliwie szuka tego, co sprawia cierpienie…

      Zazdrość jest niezwykle dziwnym zjawiskiem – człowiek potrafi się totalnie wyniszczyć w imię tego, by ktoś czasami nie miał się lepiej. Co ciekawe, wszelkie podejmowane w tym zakresie wysiłki są absolutnie „bezinteresowne”, bo przecież zazdrośnik w podejmowanych wysiłkach zwykle nie odnosi żadnych korzyści.

      Zawiść doskonale ilustruje dowcip o dwóch sąsiadach, z których jednemu Pan Bóg obiecał spełnić życzenie – pod warunkiem, że to samo w dwójnasób otrzyma jego sąsiad. Po długich wewnętrznych zmaganiach ów wybraniec w końcu wypowiedział swe pragnienie: „abym oślepł na jedno oko!”

      Teolodzy i etycy stawiają zawiść na szczycie piramidy pod względem ślepej głupoty. A jednak niałatwo człowiekowi się od niej uwolnić. Znamienna jest tu pewna zależność – im bardziej rozwinięte społeczeństwo, tym większa siła rażenia zazdrości, która przybiera bardzo różne, zakamuflowane postacie. Tam gdzie jest bieda, brak wykształcenia, a przede wszystkim brak perspektyw rozwoju (np. w prymitywnych społeczeństwach, totalitarnych systemach czy w warunkach obozowych), tam zawiść ma niewielką pożywkę…

 
Komentarze (8)

Napisane w kategorii Bez kategorii