RSS
 

Archiwum - Styczeń, 2018

Afirmacja w miejsce marzeń…

01 sty

2018_01_AFIRMACJAMini-ikonki na szkle – św. Borysa i Gleba oraz archaniołów Gabriela i Michała, na tle Ustrzyk Dolnych

Afirmacja sprawia, że małe staje się duże, z pozornej brzydoty wyłania się piękno, z prostoty – mądrość, z szarej codzienności – dobro itd. To wspaniałe lekarstwo na większość naszych bolączek – gdybyż tylko człowiek chciał częściej po nie sięgać… Minął Sylwester. Ludzie składają sobie życzenia, podejmują postanowienia, dokonują przeglądu minionego roku. Często patrzą w przeszłość z poczuciem jakiejś straty, a w przyszłość – z różnymi lękami, zwracając się ku nowym marzeniom…

Jednak marzenia bywają wizualną sublimacją oczekiwań, przez co stają się przeciwnością duchowych pragnień – zatopionych w ufności i otwartości na nieznane. Czyste pragnienie przepełnia afirmacja wszystkiego, co przynosi czas. Między marzeniem a pragnieniem jest taka sama przepaść, jak między optymizmem a nadzieją… Dopiero gdy frustracje (skierowane ku przeszłości) i oczekiwania (wybiegające ku przyszłości) rozpłyną się w afirmacji, staję się człowiekiem prawdziwie wolnym i szczęśliwym.

Po co dążyć do otaczania się nowymi przedmiotami, skoro mogę rzeczom starym nadać wartość szczególną? Po co szukać spełnienia w całkiem nowych relacjach, jeśli relacje obecne mogą się stać kopalnią diamentów? Po co rozglądać się za nowym zajęciem, skoro powszednim obowiązkom mogę nadać nowy sens? Po co szukać wrażeń w nowych miejscach, kiedy zwyczajne otoczenie i prozaiczna sytuacja może w każdej chwili odsłonić oblicze zaskakujące i fascynujące?…

 
Komentarze (18)

Napisane w kategorii Aksjologia, Życie